Zielony nalot, czarne smugi pod parapetami, kożuch mchu na cokole — to jeden z najczęstszych problemów elewacji w Lubuskiem. Nasz region jest wilgotny i deszczowy (Zielona Góra ~550 mm opadów rocznie), a do tego dużo zieleni i lasów. To idealne warunki dla glonów i grzybów. W tym artykule pokazujemy, jak skutecznie pozbyć się problemu i — co ważniejsze — jak nie dopuścić do nawrotu.

Skąd biorą się glony i grzyby na elewacji

Zielony i czarny nalot to sygnał, że elewacja regularnie się zawilgaca. Najbardziej narażone miejsca to:

  • Ściany północne i północno-wschodnie — najmniej słońca, najwolniej schną
  • Strefy zacienione — pod okapem, za drzewami, w sąsiedztwie wysokiego żywopłotu
  • Okolice rynien i parapetów — gdzie rozbryzguje się woda deszczowa
  • Cokół — odbicia wody od gruntu, podsiąkanie kapilarne
  • Mostki termiczne — miejsca chłodniejsze, gdzie skrapla się para wodna

W klimacie Lubuskiego problem nasila się jesienią (wrzesień–listopad) — długa, wilgotna pora roku to szczyt rozwoju mikroorganizmów.

Czy glony niszczą elewację, czy to tylko estetyka

Na początku to problem estetyczny — elewacja wygląda na zaniedbaną. Ale z czasem mikroorganizmy wnikają w strukturę tynku, zatrzymują wilgoć i przyspieszają jego degradację. Im dłużej zwlekasz, tym głębiej wnika problem i tym droższa naprawa. Świeży nalot zmyjesz; zastarzały wymaga już renowacji tynku.

Jak usunąć glony i grzyby — etapy

  1. Czyszczenie mechaniczne — zmycie nalotu wodą pod ciśnieniem (myjka 100–140 bar, nie więcej — za mocny strumień uszkadza tynk). Uporczywe plamy zeskrobać miękką szczotką.
  2. Preparat biobójczy — nanieść obficie środek glono- i grzybobójczy pędzlem lub opryskiwaczem. W praktyce lepiej powtórzyć 2–3 razy, gdy poprzednia warstwa wsiąknie. Zostawić wg zaleceń producenta (zwykle 24–48h).
  3. Spłukanie i wyschnięcie — spłukać resztki, dać elewacji w pełni wyschnąć (1–3 dni przy dobrej pogodzie).
  4. Naprawa tynku — uzupełnić ubytki, naprawić wadliwe obróbki blacharskie i nieszczelne rynny (to one są często źródłem zawilgocenia).
  5. Zabezpieczenie / malowanie — pomalować farbą silikonową z dodatkiem biocydów lub zaimpregnować preparatem hydrofobowym.

Jak zapobiec nawrotom — to najważniejsze

Samo zmycie bez usunięcia przyczyny da efekt na rok–dwa. Trwałe rozwiązanie:

  • Farba/tynk silikonowy z biocydami — hydrofobowy, samoczyszczący, odporny na glony — w klimacie Lubuskiego to standard, nie luksus
  • Sprawne rynny i obróbki blacharskie — woda musi spływać z dala od ściany
  • Przycięcie zieleni — odsłonięcie zacienionych ścian, by szybciej schły
  • Odpowiednie spadki terenu przy cokole — woda nie może stać przy ścianie

Kiedy wezwać fachowca

Sam poradzisz sobie z parterowym domem i świeżym nalotem. Wezwij ekipę, gdy: elewacja jest wysoka (potrzebne rusztowanie), nalot jest zastarzały i wniknął w tynk, albo gdy razem z glonami pojawiają się pęknięcia, odspojenia lub odpadający tynk — to znak, że problem jest głębszy niż powierzchnia. W TRUEBAU łączymy mycie elewacji z renowacją i zabezpieczeniem, żeby problem nie wrócił za rok.

Realizujemy elewacje w: Zielonej Górze, Nowej Soli, Świebodzinie, Sulechowie, Krośnie Odrzańskim, Żaganiu, Głogowie, Polkowicach, Czerwieńsku, Nowogrodzie Bobrzańskim i okolicznych miejscowościach województwa lubuskiego (do 40 km od Zielonej Góry). Współpracujemy też z klientami z Poznania i Wrocławia.